Centrolewicowy gabinet Romano Prodiego uzyskał wotum
zaufania we włoskim Senacie. W wieczornym głosowaniu rząd poparło 162 senatorów,
a przeciw było 157. Wymagana większość wynosiła 160 głosów.
Głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Prodiego w obu izbach
parlamentu zarządził prezydent Giorgio Napolitano, który nie
przyjął złożonej przed tygodniem dymisji Prodiego. Premier złożył
rezygnację po porażce koalicji w Senacie, gdzie
odrzucono informację rządu na temat polityki zagranicznej.
Senacka batalia o wotum zaufania była w rzeczywistości walką o
przetrwanie rządu, o czym świadczy to, że w izbie wyższej z powodu
niemal równego podziału mandatów między koalicję a opozycję
centrolewica wygrała przewagą zaledwie kilku głosów.
Manifestacyjnie salę obrad opuścił na czas głosowania mający
tytuł dożywotniego senatora były siedmiokrotny premier Giulio
Andreotti, który nie chciał głosować za rządem i zawyżać wymaganej
większości głosów, ale nie chciał też przegranej Prodiego.
Przyszłość rządu leżała nie tylko w rękach "wspaniałej siódemki",
jak nazywa się dożywotnich senatorów, ale także zbuntowanego
polityka opozycji, niegdyś wicepremiera w poprzednim rządzie
Silvio Berlusconiego - Marco Folliniego z małej centroprawicowej
partii UDC. Również on głosował "za".
Opozycja pod wodzą Berlusconiego, domagająca się od początku
kryzysu rządowego przedterminowych wyborów, twierdzi, że rząd
Prodiego przetrwa najwyżej jeszcze kilka miesięcy.
Wcześniej w wygłoszonym do senatorów przemówieniu premier Prodi
zapewniał, że złożona z dziewięciu ugrupowań koalicja jest "silna
i zjednoczona". Podkreślił także, że jego rząd dokłada wszelkich
starań, aby znaleźć polityczne porozumienie w sprawie Afganistanu.
Kwestia stacjonowania włoskich wojsk w tym kraju była jednym z
głównych powodów sporów oraz podziałów w centrolewicowej
większości. Przeciwko tej obecności protestują komuniści i
pacyfiści, między innymi z partii Zielonych.
Do Izby Deputowanych premier uda się w czwartek; wygłosi
przemówienie i poprosi o udzielenie wotum zaufania. Głosowanie
odbędzie się w piątek. W izbie niższej będzie ono jednak
formalnością ze względu na to, że przewaga mandatów koalicji nad
opozycją jest tam znaczna. Zgodnie z ordynacją wyborczą zwycięski
blok centrolewicy otrzymał jako premię dodatkowych 70 mandatów.
ab, pap
Sprawdź Także Następujące Wpisy:
- Bez urlopu premier nie będzie dobrze rządził
- Po roku rządów Tusk wyjeżdża na Wyspy
- Doradcy Tuska: zakaz klapsa jest bez sensu!
- Palikot: Prezydent i tak jest chamski
- Zmarł Jan Machulski
Brak Komentujących Ten Wpis
Zostaw Swój Komentarz Poniżej