Premier Jose Socrates powiedział, że podczas swego
półrocznego przewodnictwa w UE Portugalia będzie zabiegać o budowę
strategicznych stosunków pomiędzy Unią Europejską a Rosją, unikając “dolewania
oliwy do ognia”.

"Naszym obowiązkiem jest nawiązać lepszą współpracę, a nie
wzmagać napięcia i dolewać oliwy do ognia. Od najmłodszych lat w
szkole uczono mnie o tym, że Rosja jest niezwykle ważna dla
Europy" - powiedział Socrates, przywołując wielkich rosyjskich
pisarzy takich jak Lew Tołstoj czy Fiodor Dostojewski.

"Jestem przekonany, ze zarówno w interesie UE jak i Rosji jest
zbudowanie relacji strategicznych" - powiedział Socrates.
Przyznał, że z Rosją trzeba mówić o prawach człowieka, "ale nie
można podkreślać tylko tego co nas różni, a trzeba też mówić o tym
co nas łączy".

Premier zapewnił, że Portugalia zrobi wszystko co w jej mocy, by
rozpocząć negocjacje nowego porozumienia o partnerstwie i
współpracy UE-Rosja. Przyznał jednocześnie, że być może powinno
ono nazywać się inaczej.

Program przewodnictwa zakłada, że w październiku w Portugalii
odbędzie się szczyt UE-Rosja.

"Chcielibyśmy zaproponować nową strategię wobec Rosji, ale się
wahamy, bowiem obawiamy się, że wystąpi brak woli (niektórych
państw) - przyznał sekretarz stanu ds.
europejskich Manuel Lobo Antunes.

Portugalia będzie już trzecim - po Finlandii i Niemczech - krajem
przewodniczącym UE, który podejmie próbę rozpoczęcia negocjacji
nowego porozumienia z Rosją. Polska blokuje rozmowy, uzależniając
swoją zgodę m.in. od zniesienia rosyjskiego embarga na polskie
mięso.

Na majowym szczycie UE-Rosja w Samarze, Bruksela okazała
solidarność z Warszawą, ostro krytykując prezydenta Władimira
Putina za utrzymywanie embarga, a także za pogarszającą się
sytuację z przestrzeganiem praw człowieka w Rosji.

ab, pap

(wprost.pl)

Sprawdź Także Następujące Wpisy:

Najaktywniejsze Wpisy: