10 października 2005
Czy mieszkanka stolicy Belgii to Brukselka? W jakim komiksie pojawia się Hegemon i Kapral? Gdzie występował Zając Poziomka? Takie pytania zaskoczyły uczestników pierwszego pojedynku.
Pierwszy pojedynek i pierwsze wielkie emocje.
Pierwszy pojedynek i pierwsze wielkie emocje. W „Najlepszym z najlepszych” do walki o miejsce w półfinale stanęli: Zbigniew Juszkiewicz, informatyk z Gdańska oraz Radosław Kołodziej, nauczyciel historii z Bytomia. Obaj wielokrotnie zwyciężali w innych teleturniejach. Juszkiewicz wygrywał m.in. w „Miliardzie w rozumie” czy „Va Banque”. Jego rywal to kilkakrotny zwycięzca m.in. „Wielkiej Gry” i „Jednego z dziesięciu”. Obaj zawodnicy mieli już okazję walczyć przeciwko sobie. Dwukrotnie spotkali się w finale „Miliarda w rozumie”.
Pierwszą rundę rozpoczęli bez tremy, za to z sumą 100 punktów na koncie. Zgodnie z regulaminem, za każdą prawidłową odpowiedź zyskiwali dziesięć punktów, a za każdą złą lub jej brak – tyle samo tracili. Pierwsze pytania i … zaskoczenie, bo obaj zawodnicy tracą punkty.
Pytania okazały się dla nich zbyt trudne! Okazało się, że nie wystarczy znajomość historii, geografii czy literatury. Trzeba też znać się na bajkach i komiksach. Koniec pierwszej rundy to lekka przewaga Zbigniewa Juszkiewicza: 110 do 90.
Nie była to jednak aż tak znacząca różnica, by Radosław Kołodziej nie mógł jej nadrobić. Dlatego przez całą drugą rundę starał się dogonić swojego przeciwnika. I udało mu się. Po kolejnych dziewięciu pytaniach to on prowadził już 420 do 330.
Przed zawodnikami była jeszcze jednak trzecia, ostatnia runda. Tu każde kolejne pytanie, warte było aż o 100 punktów więcej, a gracze musieli wykazać się niezłym refleksem i zgłosić do odpowiedzi zanim zrobi to przeciwnik. Ta runda była niezwykle emocjonująca. Do końca nie wiadomo było, który z zawodników zwycięży. Po każdym kolejnym pytaniu szala zwycięstwa przechylała się to na jedną to na drugą stronę. Po trzecim pytaniu blisko trzystoma punktami prowadził Radosław Kołodziej. Jednak na czwarte, warte czterysta punktów („Jaka jest ostatnia stacja drogi krzyżowej?”) dobrze odpowiedział Zbigniew Juszkiewicz i to on wysunął się na prowadzenie. Olaf Lubaszenko przeczytał ostatnie pytanie za 500 punktów i … zapadła cisza. Żaden z zawodników nie znał rozwiązania! Tym samym zwyciężył Zbigniew Juszkiewicz i to on przeszedł do półfinału.
A już w następnym odcinku dowiemy się, kto będzie jego rywalem w walce półfinałowej. W kolejnym pojedynku ćwierćfinałowym walczyć będą: Ryszard Prange oraz Andrzej Dudek. (tvp.info)
Sprawdź Także Następujące Wpisy:
- Bez urlopu premier nie będzie dobrze rządził
- Po roku rządów Tusk wyjeżdża na Wyspy
- Doradcy Tuska: zakaz klapsa jest bez sensu!
- Palikot: Prezydent i tak jest chamski
- Zmarł Jan Machulski
Brak Komentujących Ten Wpis
Zostaw Swój Komentarz Poniżej