Niemiecki obywatel afgańskiego pochodzenia, którego
Amerykanie podejrzewali o szpiegostwo, został uwolniony z aresztu w bazie Bagram
pod Kabulem i po pięciu miesiącach mógł powrócić do Niemiec.
41-letniego Gholama Ghausa Z. aresztowano, gdy przebywając w
Afganistanie z wizytą u rodziny poszedł do sklepu wojskowego w
bazie wojsk USA Phoenix, 60 km od Kabulu, i próbował tam kupić
brzytwę - przypomniał okoliczności jego zatrzymania tygodnik "Der
Spiegel". Amerykański kontrwywiad wojskowy uznał, że ma do
czynienia ze szpiegiem talibów, który zbiera informacje celem
przeprowadzenia ewentualnego zamachu.
Jednak agenci niemieckiego wywiadu, którzy mieli możność
przesłuchać domniemanego terrorystę, doszli do wniosku, że
zatrzymany jest całkowicie niewinny i nigdy nie miał nic wspólnego
z terroryzmem.
pap, em (wprost.pl)
Sprawdź Także Następujące Wpisy:
- Bez urlopu premier nie będzie dobrze rządził
- Po roku rządów Tusk wyjeżdża na Wyspy
- Doradcy Tuska: zakaz klapsa jest bez sensu!
- Palikot: Prezydent i tak jest chamski
- Zmarł Jan Machulski
Brak Komentujących Ten Wpis
Zostaw Swój Komentarz Poniżej