Rzecznik sztabu wyborczego Włodzimierza Cimoszewicza, Tomasz Nałęcz, złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia dwóch przestępstw przez Miodowicza.
Chodzi o wtorkową wypowiedź członka orlenowskiej komisji śledczej po przesłuchaniu w prokuraturze w sprawie śledztw dotyczących Włodzimierza Cimoszewicza.


Według Nałęcza, istnieje uzasadnione przypuszczenie, że Miodowicz składając zeznania dopuścił się przestępstwa zatajenia prawdy. Odmówił bowiem prokuratorowi podania nazwiska osoby, która skontaktowała z nim Annę Jarucką. Drugie przestępstwo, zdaniem Nałęcza, to poinformowanie o tym mediów. A to według rzecznika Cimoszewicza jest bezprawnym rozpowszechnianiem wiadomości ze śledztwa.


W odpowiedzi komisja śledcza ds. PKN Orlen wydała w środę komunikat, w którym podkreślono, że działania prowadzone przez Nałęcza to „niedopuszczalna i cyniczna próba zdyskredytowania jej działalności”. Komisja żąda zaprzestania tych działań. (tvp.info)

Sprawdź Także Następujące Wpisy:

Najaktywniejsze Wpisy: