Hop-hop, kic-kic skakał zając po lesie, aż zmęczony przysiadł pod sosną.
-Hej! Ty tam! – pisnęła mrówka – Usiadłeś na moim mrowisku. Zmykaj stąd bo ugryzę cię w ogon.
Zając dając wielkiego susa wypłoszył z zarośli pliszkę.
-Cilip-cilp – co się stało?
-Nic takiego – zaśmiał się zając – mrówka chciała mnie ugryźć [...]
Archiwa październik, 2006
O czym ptaki plotkują
Marudny Domiś
W poniedziałek od rana siąpił za oknem deszcz. Domiś Malutki obudził się w bardzo złym humorze. Szurając kapciami poszedł do łazienki. Humor pogorszył mu się jeszcze bardziej, gdy Fusia przypomniała mu o myciu uszu.
W kuchni czekała na niego kaszka z sokiem malinowym, ale Domiś tego dnia przestał lubić kaszkę i siedział nad talerzem z [...]
Marudny Domiś
W poniedziałek od rana siąpił za oknem deszcz. Domiś Malutki obudził się w bardzo złym humorze. Szurając kapciami poszedł do łazienki. Humor pogorszył mu się jeszcze bardziej, gdy Fusia przypomniała mu o myciu uszu.
W kuchni czekała na niego kaszka z sokiem malinowym, ale Domiś tego dnia przestał lubić kaszkę i siedział nad talerzem z [...]
Jeż i Jeżynka
W dębowym lasku, nieopodal domu Babci Domisiowej, mieszkał kolczasty Jeż Dębomir. Co dzień był bardzo zajęty sprawdzaniem czy na dębach rosną już małe żołędzie i czy żadnemu z nich nie brakuje czapeczki.
- Uważajcie na swoje czapki, chłopaki ! – wołał przechadzając się pod dębami – Wiatr wieje i robi się coraz chłodniej.
- Szuu,szuu! [...]
Jak Domiś przemądrzały miodem się kurował
Pewnego, wrześniowego dnia Domiś Przemądrzały brodził w leśnym strumieniu poszukując kolorowych kamyków.
- Nikt na świecie nie ma takiej wspaniałej kolekcji kamyków jak ja – mruczał do siebie pod nosem.
- Hej!Ty tam! - rozległo się nad jego głową-wyłaź z wody bo się przeziębisz.
Domiś podniósł oczy i zobaczył siedzącego na gałęzi Zimorodka.
- [...]
Dlaczego kukułka kuka
Gdy skończyła się zima do lasu przyfrunęli państwo Kukułkowie.
Oboje pięknie ubrani w pasiaste kamizelki. Usiedli na gałęzi wielkiego buku i pani Kukułkowa spytała:
- Na którym drzewie zbudujemy gniazdo dla dzieci?
Pan Kukułka przyjrzał się drzewom i odpowiedział:
-Najpierw, moja droga, policzę ile drzew rośnie w lesie . Ku-ku, jeden [...]
Deszczowy wynalazek
Deszcz padał i padał od kilku dni i wszystkie Domisie nudziły się jak mopsy.
-ach, kiedy wreszcie przestanie padać?
Stryj przechadzał się z kuchni do pokoju, i zniecierpliwiony mruczał coś pod nosem.
A siedząca na fotelu Ciotka zajęta była robieniem szalika na drutach, a ponieważ robiła to już trzeci dzień, szalik był długi jak wąż [...]
Bajeczka wielkanocna
Zniosła Kura cztery jajka.
- Ko-ko-ko-ko - zagdakała zadowolona - leźcie tu cichutko, to nikt was nie znajdzie - i poszła
szukać ziarenek na podwórku.
Ale Jajka, jak to Jajka, myślały, że są mądrzejsze od Kury i zamiast leżeć cichutko turlały się
i postukiwały skorupkami, aż usłyszał je Kot.
- Mrau - powiedział, przyglądając się Jajkom - [...]
Chorowanie - udawanie
Pewnego dnia mama zarządziła wielkie sprzątanie domu.
-Tata umyje okna – powiedziała wręczając tacie stos ściereczek i płyn do mycia
Tata odłożył gazetę i zabrał się do roboty podśpiewując pod nosem:
Jedna szmatka, druga szmatka i już szyba czysta, gładka,
Wyczyszczone parapety ,wylał mi się płyn, o rety!
Jeszcze okno na balkonie i już mycie [...]
Zapach orchidei
Autor: Eustachy Rylski, reż.: Kazimierz Kutz, 1990. Emisja w TVP Kultura 24 października Sztukę „Zapach orchidei” (tytuł wersji telewizyjnej, pierwotnie „Zapach wistarii”) Eustachy Rylski napisał dla Kazimierza Kutza i Krakowskiego Ośrodka Telewizyjnego.
Główny bohater Adam Morawiecki to mężczyzna około 50-letni, przewodniczący stowarzyszenia chrześcijańsko-narodowego, zawołany endek, purytanin i asceta, żarliwy katolik. Korzystając z nieobecności w domu żony [...]