Resorty ze spokojem przyjmują informacje z Ministerstwa
Finansów o limitach ich wydatków w 2009 r. MF od środy informuje urzędy
centralne, że ich przyszłoroczne budżety nie wzrosną względem 2008 r.

Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski zapowiedział, że
rząd będzie redukował wydatki w ministerstwach w celu zapewnienia
finansowania m.in. obniżki podatków i wzrostu płac w budżetówce.

Czwartkowy
"Dziennik" napisał, że Ministerstwo Finansów chce w
2009 roku zamrozić część wydatków budżetowych. Poszczególne
resorty dostaną tyle samo pieniędzy, ile w tym roku.

Rzeczniczka resortu
finansów Magdalena Kobos tłumaczyła PAP, że
konieczność sfinansowania wydatków sztywnych oraz dodatkowych
programów wieloletnich wymaga wprowadzenia oszczędności w grupie
pozostałych wydatków. Ma to umożliwić utrzymanie deficytu
budżetowego na planowanym poziomie, spójnym z przyjętym w
"Programie Konwergencji. Aktualizacja 2007ár."

Według ministerstwa, w 2009 r.
wzrosną wydatki na pensje dla
nauczycieli, obronę narodową, obsługę długu zagranicznego,
infrastrukturę transportową, wpłaty do budżetu UE i inwestycje
związane z EURO 2012.

Rzecznik prasowa resortu Elżbieta Strucka powiedziała,
że
informacja z MF zawiera wstępne założenia. Wynika z nich, że
budżet w 2009 r. będzie "minimalnie" niższy od tegorocznego.

"Limit nie
uwzględnia środków na finansowanie i współfinansowanie
projektów realizowanych przy udziale środków pochodzących z
budżetu UE, w tym wynagrodzeń dla pracowników, którzy je
obsługują. To niebagatelna kwota. W limicie nie ma też środków na
realizację programów wieloletnich. To nie znaczy, że tych
pieniędzy nie dostaniemy" - powiedziała rzecznik. Resort ma
nadzieję, że po interwencji, MF zaplanuje dodatkowe środki dla MŚ.
Tak stało się w ubiegłym roku.

Strucka dodała, że limit wydatków uwzględnia
2-proc. podwyżki
płac dla pracowników ministerstwa. Jej zdaniem resort środowiska
należy do najniżej opłacanych, dlatego boryka się z częstymi
rotacjami kadrowymi.

Na oszczędności przygotowane jest samo Ministerstwo
Finansów.

"Ustalony limit jest wyzwaniem i będziemy musieli sobie poradzić,
wdrażając politykę oszczędnościową. Liczymy, że inne ministerstwa
podejdą do tego w podobny sposób" - powiedziała PAP rzecznik
prasowy MF Magdalena Kobos. Z kolei rzecznik prasowy Służby Celnej
Witold Lisicki, poinformował, że cały czas realizowany jest plan
modernizacji Służby Celnej w latach 2009-2012. "Nie otrzymaliśmy
żadnej informacji, że nie będzie na to pieniędzy" - powiedział
Lisicki.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował,
że z samej reformy placówek dyplomatycznych powinny wyniknąć
oszczędności rzędu 20 mln zł. "Popieram politykę zrównoważonego
budżetu państwa, a także dyscypliny budżetowej jako środka
wymuszającego podejmowanie działań oszczędnościowych i
reformatorskich" - powiedział Sikorski.

Szef polskiej dyplomacji zaznaczył, że
taka polityka przybliża
nas do spełnienia kryteriów przystąpienia do strefy euro. "Mam
nadzieję, że oszczędności uzyskane w drodze wdrażanych już
przedsięwzięć racjonalizatorskich, redukcji blisko 500 etatów, a
także reformy sieci placówek dyplomatycznych pozwolą na lepszą
realizację priorytetowych zadań w obrębie sztywnego budżetu" -
dodał.

Wiceminister Gospodarki Adam Szejnfeld zapewnił, że wysokość
budżetu ministerstwa w 2009 r. nie jest jeszcze przesądzona.

"Ministerstwo
Gospodarki prowadzi ciągle prace nad własnymi
potrzebami budżetowymi" - oświadczył Szejnfeld. Jego zdaniem
potrzeby te radykalnie wzrastają, ale nie z powodu wzrostu kosztów
administracyjnych, płac, czy przyrostu zatrudnienia, ale w związku
ze zwiększającą się liczbą zadań związanych z obsługą funduszy
unijnych w latach 2007-2013.

"Uznajemy priorytet przyjęty przez kierownictwo
rządu, dotyczący
ograniczenia wydatków i minimalizacji długu publicznego (…), ale
każde cięcie musi być racjonalne. Powinno być narzędziem, a nie
celem samym w sobie" - uważa Szejnfeld. Dodał, że MF i MG prowadzą
rozmowy na temat kształtu budżetu resortu gospodarki.

Ministerstwo Edukacji
Narodowej nie obawia się, że na skutek
rządowych oszczędności spadnie finansowanie szkolnictwa w Polsce.

"Chodzi
zapewne o koszty utrzymania ministerstw, a nie o
ograniczenie ich zadań statutowych. Przecież słyszymy cały czas o
pracach nad podwyżkami płac dla nauczycieli. Tego nikt nie
odwoływał, ani nie unieważniał" - powiedział PAP wiceminister
resortu edukacji Zbigniew Marciniak.

Pytany o plany obniżenia kosztów
administracyjnych resortu
powiedział, że "same się obniżają". "Tutaj są tak nędzne płace, że
uciekają od nas urzędnicy" - wyjaśnił.

Rzecznik resortu sprawiedliwości Grzegorz
Żurawski pytany o
doniesienia, jakoby w związku z cięciami wydatków budżetowych
miało nie wystarczyć pieniędzy na podwyżki dla sędziów i
prokuratorów wyraził nadzieję, że "ewentualne oszczędności nie
obejmą wymiaru sprawiedliwości".

"Będziemy walczyć o pieniądze na podwyżki" -
zapowiedział, ale
"poczekajmy póki co na ostateczny kształt ustawy budżetowej".

Oszczędności
zapowiedział także Bogdan Zdrojewski, minister
kultury. Pod koniec tego roku ma nastąpić "odchudzenie"
administracji resortu oraz zmniejszenie obsługi kosztów niektórych
programów.

"Dla mnie wyzwaniem jest by środki finansowe były w obszarze
kultury zdecydowanie efektywniejsze. Pieniądze w sferze kultury
muszą w zdecydowanej większości iść na edukację i na działalność w
instytucjach artystycznych, a nie na mury, ogrzewanie i tkankę
materialną" - powiedział Zdrojewski.

Z kolei rzecznik prasowy Ministerstwa
Infrastruktury Mikołaj
Karpiński uznał, że sprawa jest zbyt świeża, by można ją było
skomentować.

Ministerstwo Finansów tłumaczy, że limity wydatków są ściśle
związane z "Założeniami projektu budżetu państwa na rok 2009",
które w czerwcu przyjęła Rada Ministrów oraz strategią rządu
przedstawioną w marcowym "Programie konwergencji. Aktualizacja
2007ár."

Zgodnie z założeniami do budżetu poziom deficytu w 2009 r. ma być
najniższy od 2000 r. i wynieść 18,2 mld zł.

Zgodnie z założeniami, w 2009 r.
dochody budżetu państwa mają
wynieść 310,5 mld zł, a wydatki - 328,7 mld zł.

Projekt ustawy budżetowej ma być
gotowy na początku września. Z
informacji MF wynika, że do Rady Ministrów powinien zostać
skierowany ok. 8-9 września. Zgodnie z ustawą o finansach
publicznych na przyjęcie projektu i wysłanie go do Sejmu rząd
będzie miał czas do końca września

nd, ab, pap

(wprost.pl)

Sprawdź Także Następujące Wpisy:

Najaktywniejsze Wpisy: