Profesora Jana T., kierującego katedrą i kliniką rehabilitacji Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy, zatrzymali w czwartek policjanci wydziału do walki z korupcją. Lekarzowi zarzucono przyjmowanie łapówek od pacjentów. Po postawieniu zarzutów, Jan T. został zwolniony do domu.
Jan T. został rano doprowadzony do Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, gdzie był przez cały dzień przesłuchiwany. Jednocześnie, w obecności dyrektora szpitala, przeszukano pomieszczenia służbowe kliniki, w których znaleziono przedmioty i dokumenty mogące mieć znaczenie dowodowe dla śledztwa w tej sprawie.
– Sprawa jest skomplikowana, gdyż część informacji dotyczy okresu tak odległego, że ewentualne przyjęcie korzyści majątkowej w tym czasie uległoby już przedawnieniu. Pozostaje jednak zarzut o przyjęciu około 4 tys. zł w ostatnim okresie – poinformował dziennikarzy prokurator Wiesław Giełżecki z Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
Po przesłuchaniu i postawieniu zarzutów Jan T. został zwolniony do domu. W jego sprawie prowadzone jest intensywne śledztwo i policja nie wyklucza postawienia wkrótce kolejnych zarzutów.
Kierowana przez profesora T. klinika cieszy się dużą popularnością, a na liście oczekujących na przyjęcie jest ponad 500 osób. Było to w ostatnim czasie przyczyną odmowy szybkiego przyjęcia posła Józefa Gruszki, który wymaga rehabilitacji po doznanym w kwietniu wylewie. (tvp.info)
Sprawdź Także Następujące Wpisy:
- Bez urlopu premier nie będzie dobrze rządził
- Po roku rządów Tusk wyjeżdża na Wyspy
- Doradcy Tuska: zakaz klapsa jest bez sensu!
- Palikot: Prezydent i tak jest chamski
- Zmarł Jan Machulski
Brak Komentujących Ten Wpis
Zostaw Swój Komentarz Poniżej